Wstyd się przyznać....ale ten obrazek haftem koralikowym szyłam ponad 5 lat ! Kilka tygodni przeleżał jeszcze w szufladzie i wreszcie trafił do oprawy .Zawsze "po drodze" wpadnie coś innego i tak niedokończone pracę leżą i czekają ! Postanowiłam, że muszę powyszywac zaległe hafty i wyszydełkować zaległe kordonki .Jak narazie trzymam się postanowienia, bo właśnie skończyłam chustę,czeka na blokowanie!
A tutaj dopiero zaczynałam haft ,jest wyszyty cały koralikami to i pracy był ogrom😘
Dziękuję za karki Wielkanocne z życzeniami
OD LIDZI
OD BASI
OD AGNIESZKI







Matka Boska wyszła cudownie, misterna praca ,wygląda jak hafty Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńBeatko ogrom pracy i cierpliwości przy nawlekaniu - wyszło wspaniale zdjęcie tego nie oddaje że to koraliki 😀 pięknie się prezentuje 😀 pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuń5 lat, to długo, ale efekt końcowy super :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie wygląda, podziwiam za wyszywanie koralikami.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Piękna Matka Boska. U mnie też czasami prace leżą przez kilka lat. To chyba każdej się zdarza. Brawo , że udało ci się skończyć. Pozdrawiam serdecznie ♥️♥️
OdpowiedzUsuńWspaniały haft, pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńBardzo dużo pracy musiałaś włożyć. Podziwiam za efekt.
OdpowiedzUsuńNapracowałaś się, ale warto było - obraz jest piękny. Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuń