Zbliża się przedświąteczna krzątanina i pojawiają się na blogach
dekoracje związane ze zbliżającymi się świętami :)
Chcę zaprezentować moje złote gwiazdki ,które zrobiłam
w ubiegłym roku,więc są ubiegło roczne ,a że nie miałam wtedy bloga
to chwalę się teraz .W tym roku się nie wyrobiłam ,ale to nie z lenistwa...
Gwiazdki mają już nowe właścicielki i na pewno pięknie będą się
prezentować na choince !
A ja zrobię sobie drugie i już :):)
Oto moje cudne gwiazdeczki :)
Nasza blogowa koleżanka ogłosiła u siebie konkurs,warto do niej zajrzeć
bo robi cudne rzeczy z origami.Ja też coś tam potrafię tą techniką,
ale ja przy niej wypadam blado :(
Zajrzyjcie na blog mikaglo.blogspot.com
Prace ,które dziś prezentuje zostały zrobione latem , ale dopiero teraz doczekały
się malowania lakierobejcą ! Za to wyglądają cudnie , zresztą oceńcie sami :)
Kilka prac powędruje niedługo do nowej właścicielki , dlatego zagoniłam mojego
głównego fotografa czyli córkę , aby "obfociła" moje prace, bo chciałam pokazać je
na blogu :)
Miłą niespodziankę sprezentowała mi moja imienniczka Beata
z bloga robeatki.blogspot.com od , której dostałam
śliczne kartki za to , że zostałam 51 obserwatorem jej bloga!!
Dziękuję bardzo :):)
A oto i karteczki od Beaty :)
Uwielbiam ręcznie robioną biżuterię,jest jedyna w swoim rodzaju i nie powtarzalna.
Dlatego zamieniłam się na cudowny pomarańczowy komplecik z Małgosią z bloga
maniakoralikowania oraz parę innych drobiazgów ,które dodała Małgosia :)
Dziękuję bardzo :)
A teraz znacznie mniej przyjemna sprawa, a mianowicie będzie o naszej
"chorej "służbie zdrowia! Miałam wątpliwą przyjemność przebywać ponad 2
tygodnie w powiatowym szpitalu i przeżyłam szok !
Lekarze interesują się "swoimi"pacjentami ,a reszta to jest tylko numerek
statystyczny, aby NFZ za niego zapłacił i dla tych są sale 8-mio osobowe
(dobrze czytacie ) , a dla wybrańców 2 -u osobowe!
I powiedzcie mi ,że nie ma łapówkarstwa !
Niestety niektóre "babcie" przyszły do szpitala na wczasy ,bo im się
w domu nudzi, a jak komuś głowę z bólu rozsadza to chce spokoju....
Za niedługo idę do szpitala wojewódzkiego i mam nadzieję,
że tam opieka i otoczenie będzie inne.
Życzcie mi powodzenia :):):)
Przyznaję się bez bicia, że ściągnęłam z innych blogów :)))
Widziałam, że robicie prezenty ,, okrągłym " obserwatorom to ja też zrobię.
Jak widać jest 51 obserwatorów !
Prezenty-niespodzianki przyznaję dwóm osobom : Dorocie z bloga
,, Robótki, kuchnia i takie inne ... " (51 ) i Małgosi z bloga ,, niemolaczek " ( 50 ).
Ponieważ w obserwatorach jestem i ja :))) , więc z liczby prezent-niespodzianka
należy się Małgosi ,ale ze statystyki odejmując mnie Dorocie !
Gratuluję dziewczyny :D
Prezent dla Doroty :*
Prezent dla Doroty w całej okazałości ,mogę pokazać bo
już prezent-niespodzianka dotarł do nowej właścicielki :)
Małgosia zrezygnowała z prezentu ,wyznaczyła dwie osoby ,
którym przypadła jej wygrana ,ja wybrałam Anitę M.
i to do niej powędruje prezent-niespodziankę :)
Prezent dla Anity :)
Mam nadzieję ,że obdarowanym dziewczynom prezenty się spodobały :)
A co dostałam?? Cudowna niespodziankę od Izy z bloga Rękodzieło przy kawie.
Piękne kartki ,mówię Wam arcydzieła,zresztą sami zobaczycie później.
A jakiego dostałam aniołka ,zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia ,mam nadzieję ,że
z wzajemnością :) W święta ozdobi okno w sypialni,niech sąsiedzi zzielenieją z zazdrości !
Do kartek Iza dodała notesik,zakładki do książek,bransoletkę.
Cudownie było tak rozpakowywać paczkę i odkrywać co kryje się w jej czeluściach.
Iza ,sprawiłaś mi wielką przyjemność,dziękuję za prezenty stokrotnie :):)
Oto przyczyna mojej radości !
I jak tu się nie cieszyć ,prawda ?
Nie dawno blogowa koleżanka Kazia wspomniała , że od pół roku jej frywolitkowa
serweta leży w szufladzie i czeka , aby ją skończyć!
Przypomniała mi tym , że ja też mam taką nie dokończoną pracę w czeluściach szafy!
Jak tam zajrzałam to okazało się , że są dwie nie dokończone prace (zgroza zgroziasta )!!!
Są to dwa haftowane obrazki , przedstawiające bukiety kwiatów :)
Dziś prezentuję skończone maki, a dzwonki jeszcze poczekają....
na czas ,z którym jestem ostatnio w separacji !!
Maki
Studia skończyłyśmy dawno temu , ale nasza przyjaźń przetrwała!!
Umówiłam się z koleżankami , że je odwiedzę w któryś wolny weekend i tak się stało.
Dobrze , że mieszkają nie daleko siebie :)
Fajnie było się spotkać, pogadać, pooglądać zdjęcia i powspominać!
A ile było śmiechu...
Byliśmy nie daleko Kazimierza Dolnego, dlatego zaproponowałam mężowi , abyśmy
odwiedzili , to małe urocze miasteczko nad Wisłą. Byłam kiedyś w Kazimierzu , mąż nie ,
więc trochę pozwiedzaliśmy! Ryneczek jest zabytkowy z pięknymi,
starymi kamienicami :):)
Największą niespodzianką dla mnie było to , że trafiliśmy na kiermasz
rękodzielniczy organizowany właśnie na tym rynku - dla mnie szał !!
Oczywiście biegałam od stoiska do stoiska i podziwiałam rękodzieło - bez kupna
się nie obyło! Do domu wróciłam ja, mąż i kraciasty kot :):)
Na szczęście mąż mi nie przeszkadzał latać po tych wszystkich stoiskach ,
ponieważ zajął się pstrykaniem zdjęć zabytkom ...
Kazimierz Dolny
Kraciasty kotek kupiony na kiermaszu :):)
Kto tam jeszcze nie był polecam gorąco o każdej porze roku :):
Jakiś czas temu zaczęłam robić misia z kwiatowych elementów .
Wiem jak go zrobić ,tym czasem miś został kaleką ,brakuje mu jednej nogi i jednej ręki ,
ponieważ brakło mi włóczki !! Tak to jest jak się robi z resztek ,prawda?
Ale wyrzucić szkoda...może się przyda ??
Natomiast słonik skończony i prezentuje się doskonale :):)
Oto moje kochane pluszaczki :):)
Bardzo lubię robić pluszaki z kwiatowych elementów. Owszem elementy robi się łatwo, ale już sklecić zwierzę w całość , nie jest takie proste ,tym bardziej ,że za pierwszym razem robię to bez wzoru !! A to nogi mi brakuje, albo brzuch jest jakiś wklęśnięty...
Taki cudowny zwierzyniec obfitujący w kwiatowe wzory można znaleźć na "ruskich "stronach, więc jak coś znajdziemy z koleżanką to potem liczymy , myślimy i kombinujemy...
Mnie po kilku nie udanych próbach :( udało się zrobić oto tego słonia :) Błękitka !
Koleżanka zrobiła smoka i wyszedł jej rewelacyjny :)
Mój słoń ma już swoją właścicielkę i na dniach jedzie pocztą w jej kochające ręce :):)
SŁOŃ BŁĘKITEK
Ostatnio mam wenę twórczą na bombki-karczochy! Kiedy mnie dopada,to stół w kuchni
jest zawalony różnymi,brokatowymi wstążkami,styropianowymi bombkami i szpilkami !!
Aż dziw bierze ,że nikt z domowników nie znalazł jeszcze szpilki w zupie ....
Ale nie do tego zmierzam.Kilka osób zaproponowało mi wymiankę bombek na swoje
prace, na co z wielką radością zgodziłam się,ponieważ cenię sobie każde rękodzieło!
A co z tymi co nie zajmują się rękodziełem ??? Nie krępujcie się ,
piszcie do mnie ,jeśli mi tylko zdrowie i czas pozwoli to i dla Was zrobię :):) Na prawdę nie jestem wybredna-kup książkę (uwielbiam czytać ) czy słodycze (moje córki zjedzą każde
ilości ) lub coś innego i chętnie obdaruję i Ciebie taką bombką :):)
Dobro ,które podaruję teraz ,kiedyś wróci do mnie-tak myślę :):)
Pozdrawiam moich obserwatorów,naprawdę nie wiem skąd Was się tyle wzięło ???
Cenię sobie ,że w wirtualnym świecie mam tylu przyjaciół :):)
A w fabryce powstały oto te bombki :):):)
Wieszaczek jest mój reprezentacyjno-zdjęciowy :):)
Bardzo lubię wysyłać kartki z okazji Urodzin , Imienin przyjaciółkom i rodzinie ,
dlatego poprosiłam blogowe koleżanki o ręcznie robione kartki.
Wiadomo ,że takie kartki są jedyne w swoim rodzaju i bardzo cieszą obdarowanych :)
A ile jest "achów" i ochów " nad pięknem takich kartek !!!
Coś tam kiedyś też próbowałam robić ,ale jednak wolę inne rękodzieło.....
Oto co dostałam od Anetty (niestety nie mam już wszystkich
kartek ,za czym pomyślałam ,że trzeba im pstryknąć fotkę
już wysłałam w świat, ale zapewniam ,były śliczne )
Blog Anetty :hand-stitchedbyannette.blogspot.com
A takie śliczne karteczki dostałam od Izy i prezentuję je
od razu ,bo znów mi się rozejdą i nie zdążę je obfotografować :):)
Blog Izy :krzyzykowy-swiat.blogspot.com
Dziękuję dziewczyny z serca :):)