Obserwatorzy

niedziela, 17 marca 2019

Matka Boska Diamentowa

                                    Kolejny obrazek wykonany metodą wyklejania , tym razem wzór
                             był cały do wyklejenia . Nie mogłam się doczekać jak wyłoni się cały obraz!
                                  Pomalutku diamencik do diamencika i powstała .... Matka Boska .
                              Obraz oprawiłam bo to prezent dla naszych Harcerzy , którzy mi 
                                       pomagali w czasie choroby męża  i teraz pomagają też  .
                                    Mamy wspaniałą młodzież , która potrafi poświęcić swój czas
                                         i  jest zaangażowana w to co robi i chwała jej za to !
                                Dlatego w podziękowaniu powstała Matka Boska do Harcówki .










                          

piątek, 15 marca 2019

Piwonie i nagroda

                               Dla kuzynki męża powstał kolejny wyklejany obraz - tym razem wybrała 
                                 piwonie . Pamiętam , że piwonie zawsze kwitły u teściowej w czerwcu  
                                 zdobiąc pięknie ogródek swoimi kolorami - czerwonym i białym  :) 
                                    Wykleiłam diamenciki , dałam do oprawy i obraz gotowy .








                                                        Przyjemne wyklejanie i uspokajające **
 




 A teraz pora się pochwalić skarpetkowymi laleczkami ,
które wygrałam w Candy u Justyny na jej blogu  :) 
Musze napisać , że lalki są bardzo starannie zrobione 
     z dbałością o szczegóły - podziwiam za takie rękodzieło !
 Justyna - Brawo Ty ! 
Dosłownie wszystkie trzy z nabożną czcią oglądałyśmy 
te prześliczne ze skarpetek zrobione lalki .
Ale mi się gratka trafiła , prawda ?
JUSTYNA dziękuję serdecznie .






                                                         To zdjęcie zapożyczone  od Justyny 












Dziękuję za pocztówkę :)

OD KUZYNA JANA 

 

sobota, 9 marca 2019

Magnacki zamek - Baranów Sandomierski

                             Po mężu zostało bardzo dużo specjalistycznego jedzenia oraz masa leków, 
                             przeważnie  przeciwbólowych , ale i innych . Początkowo nie wiedziałam co
                             mam z tym wszystkim zrobić , ale po telefonie do pielęgniarki , pod której 
                             opieką był mąż postanowiłam podarować te rzeczy hospicjum , w którym 
                             mąż spędził ostatnie 2 tygodnie , bo wiem , że tam te rzeczy się przydadzą .
                             Pielęgniarka oddziałowa hospicjum był bardzo wdzięczna za te rzeczy ! 
                             Mąż był daleko od domu , przejeżdżaliśmy kilkakrotnie przez  
                             Baranów Sandomierski , ale nigdy nie było okazji wstąpić do zamku ,
                             który tam jest . Wracając z córką i mama z hospicjum  wstąpiłyśmy 
                             do zamku coś zjeść . Po obiadku zaproponowałam , że jak tu jesteśmy
                             to może warto zwiedzić zamek , tym bardziej , że  zaraz było wejście 
                             z przewodnikiem . Jak pomyślałyśmy , tak zrobiłyśmy !  
                             Zdjęcia robiła córka telefonem , bo wiadomo , że to nie była
                             zaplanowana wycieczka , tylko spontaniczny zryw serca  .

                                                     BARANÓW SANDOMIERSKI




                       Na prawym brzegu Wisły , lśni najcenniejsza i najpiękniejsza dawna rezydencja
                       magnacka -  Zamek w Baranowie Sandomierski . Ten imponujący obiekt
                       architektury renesansowej, jest jednym z najlepiej zachowanych w Europie .
                       Zamek został wzniesiony pod koniec 16 wieku , w miejscu średniowiecznego ,
                       obronnego dworu rycerskiego .W 15 wieku dwór Baraniecki należał do 
                       szlacheckiej  rodziny Baranowskich . Kto ciekaw historii zamku - doczyta :)
                       Mnie najbardziej podobał się arkadowy dziedziniec zamku , 
                       dziedziniec przypomina trochę Wawel , prawda ?