Tym razem z szydełkowych elementów powstał koń, elementów jest bardzo dużo ,ale mam urlop to i czasu o wiele więcej niż zazwyczaj to i konia zrobiłam w tydzień 😘😚 Było mi też łatwiej zszyć,bo już kiedyś takiego konia zrobiłam , a z tym najwięcej schodzi .... Korzystam z wolnego czasu , pielęgnuje ogródek,robię różne porządki i odpoczywam szydełkuje i haftuje przesiadując całe dnie na ganku 🤪 choć pogoda mnie nie rozpieszcza .....
My w tym roku zrezygnowaliśmy z wakacyjnego wyjazdu to tym bardziej dziękuję za pocztówki z Waszych wakacji 😘
OD ELIZY I FILIPA








Przeuroczy konik. Bardzo ładnie wyszedł.
OdpowiedzUsuńSpokojnego urlopu, buziaki
Uroczy konik, widzę że lubisz takie prace z elementów 🙂
OdpowiedzUsuńOdpoczywaj i życzę pogody 😗
Ja w tym roku też zrezygnowałam z wakacyjnego wyjazdu.
OdpowiedzUsuńPrześliczny jest ten konik, tworzy się u Ciebie małe włóczkowe zoo :)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło, Agness:)
Przecudny konik i śliczne kwiatki masz Beatko 😀 no i teraz mam dylemat konik czy dinozaur 😀 pozdrawiam
OdpowiedzUsuńFajny ten konik, choć na pewno Cię kosztował sporo pracy. Szkoda że urlop i wakacje spędzisz w domu w którym robota zawsze się znajdzie. Super, że przynajmniej przy robótkach odpoczywasz .
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Konik mnie zauroczył - śliczności :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Ale piękny koń! Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuń