Obserwatorzy

wtorek, 1 sierpnia 2017

Na tamborku haft

                             Na tamborku haft , a w duszy raj  ! Nareszcie jest piękna pogoda i mi 
                                   wcale , a wcale nie przeszkadzają te afrykańskie upały.
                             Cieszę się jak małe dziecko z tak pięknej pogody, bo lato do tej pory 
                                           to nas za bardzo nie rozpieszczało , prawda ?   
                             A teraz całe przedpołudnia spędzam na ławeczce na podwórku 
                                          z tamborkiem w ręku , a haftu ładnie przybywa  ...
                            Dodatkowo wynoszę naszą świnkę morską na trawkę , aby sobie 
                               zieleninki podjadła i śmieję się, że zostałam świniopasem :) 
                                                      I czegóż chcieć więcej , prawda?
                               Nie wiem czy my Polacy tak szczególnie mamy , ale  lubimy narzekać .
                                       Jak mnie ostatnio odwiedziła kuzynka, to tylko narzekała  !
                                    Na wszystko  i na wszystkich , a ja  miałam ochotę uciec  gdzie 
                                                     przysłowiowy pieprz rośnie !! 
                                     Cieszmy się z małych rzeczy ! Dostrzegajmy drobiazgi ! 
                           


      

                                    Takimi drobiazgami co cieszą są właśnie pocztówki z pozdrowieniami 
                                                     od Was , których przyszło bardzo dużo ! 
                                            Bardzo dziękuję , za kartki , pozdrowienia i za pamięć :)

                                                                             Od Marysi 



Od Karoliny 



Od Aliny

 
Od Renaty z Lilką 

 

36 komentarzy:

  1. Pięknie Ci haft przybywa, słonka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz racje....nie narzekajmy....cieszmy się małymi rzeczami:-):-):-)
    Hafcik jest śliczny i radosny:-)
    A pocztówki będę mega pamiątką:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczny hafcik, Beatko! Taki wakacyjny, słoneczny, radosny! Pozdrawiam w upalny dzień.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny! A od narzekających trzeba zwiewać. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja zwiewam ...bo jestem radosną osobą i taka gadka mnie dołuje !!

      Usuń
  5. Narzekanie to nasza cecha narodowa. Ja tez się cieszę latem, jakie by ono nie było, najważniejsze, to mieć letnią pogodę ducha. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja upałów nie znoszę, ale nie narzekam. Zwyczajnie chowam się przed nimi, zresztą wszystkie stawy mi puchną, jak jest ciepło. Za to kocham jesień i wtedy będę jak skowronek. haha :D Przepiękny haft. <3
    Duży uśmiech przesyłam. :))))Tu odczuwalne ponad 40. :O

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny haft :) Super kartki :) Ach Beatko zazdroszczę Ci tego wolnego :) Też by się posiedziało na świeżym powietrzu a tu w pracy do wieczora trzeba gnić :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam upały! Ja się zawsze cieszę jak jest ciepło. Naprawdę. Mnie zawsze jest zimno i jak jest 30 stopni to jest tylko troszkę ciepło, bo dla mnie dopiero 20 stopni oznacza temperaturę, kiedy bezpiecznie można zostawić płaszcz w domu ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest nas dwie ! Też uwielbiam upały , jestem zdecydowanie ciepłolubna :)

      Usuń
  9. Ciekawy haft:) Ładne karteczki otrzymałaś od blogowych znajomych:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Haft ładnie przybywa! Zapowiada się ciekawie. Kolory są tak radosne, że w czas ponurej jesieni ten haft będzie cieszył. Z pewnością ! Pozdrawiam
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  11. hafcik rośnie jak na drożdżach

    OdpowiedzUsuń
  12. Beautiful photos, Beata. I love your cross stitch handmade creation!!! Kisses.

    OdpowiedzUsuń
  13. Beatko! Hafciku Ci Sporo przybyło, będzie coś ładnego, Ja dla odmiany nie lubię upałów wykańczają mnie - Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  14. Beaciu, wspaniały letni hafcik powstał w trakcie świniopasania.
    Ja też lubię upały.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowny hafcik powstaje. Też nie lubię marudów, boli mnie głowa od ich narzekań :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny hafcik powstaje na słoneczku :-)
    Też nie lubię marudzenia...

    OdpowiedzUsuń
  17. Haft prześliczny. Ja też uwielbiam afrykańskie upały. Sprawiają mi ogromną przyjemność.
    Mnie też czasem zdarza się marudzić... na deszcze, zimno, niepogodę.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Masz kochana rację trzeba cieszyć się z tych małych rzeczy bo one budują całość..;) Hafcik jest piękny.. ;) I śliczne dostałaś pocztówki.. Co do narzekań niestety taka natura Polaka..Pozdrawiam..;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hafcik bardzo ładny a tych, dla których szklanka zawsze jest do połowy pusta, wyrzucaj za drzwi. Szklanki do polowy pełnej serdecznie Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
  20. No, śliczne te pocztówki! Haft też piękny :) Ja tam jestem zwolennikiem chłodu, zdecydowanie mi za ciepło. Ale też się cieszę, bo przynajmniej słońce radośnie świeci i nie jest tak ponuro jak kilka tygodni temu. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Haft piękny. :) Osobiście wolę jak jest chłodniej, teraz upały doskwierają mi szczególnie, ponieważ nie mogę się porządnie wyspać po nocnych zmianach. :)Z drugiej strony szybciej mi farba wysycha na komodzie. ;)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładny hafcik :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Też lubię upały, bo straszny że mnie zmarzlak, chociaż po niedawnych przejściach zdrowotnych nieco mnie osłabiają, ale lepsze to niż marznięcie. Haft bardzo ładny 😃

    OdpowiedzUsuń
  24. Na hafcie nie bardzo się znam, ale pocztówki są śliczne

    OdpowiedzUsuń
  25. śliczne kwiatuszki zagościły na tamborku! a kartki będą fajną pamiątką:))

    OdpowiedzUsuń
  26. To miły gest taka pocztówka z wakacji:-)
    Hafcik bardzo ładny. Też lubię wyszywać na dworze i jak Ty uwielbiam jak jest ciepło;-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  27. tez nie cierpię narzekaczy! i zwykle tez mam ochotę uciec!
    ale najczęściej każę rozmówcy tym razem dla odmiany powiedzieć coś pozytywnego, a jak nie wie co...sama mówię ;)

    Tacy to potrafią zdołować na cały dzień...zalecenie: unikać jak ognia! ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. widokówka z Dziwnowa wielce pożyteczna a zabawna!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas :)