Bo to co ostatnio dostałam nijak nie można nazwać paczką ! Jedynie paką !
Tyle dobroci przyleciało do mnie za pośrednictwem poczty od Jadzi.
Jak zawsze dostałam prześliczną porcelanę z Bolesławca !
Jestem szczęśliwą posiadaczką imbryczka na herbatę wraz z 4 kubeczkami .
Po za ty paczka zawierała mnóstwo przydasi i smakołyków .
Jadzi dziękuję z serca :)
A teraz proszę podziwiać i po cichu zazdrościć :) Bo jest czego !
Jadzia , nie mogłaś wybrać lepiej , bardzo mi się podoba kolorystyka porcelany .
To się zawsze rękodzielnikowi przyda , nigdy za wiele :)
Do konsumpcji w sam raz
W wakacje wysłałam na aukcje swoje prace dla Michalinki .
Wiem jak ważne jest zatrzymać się i pomóc , teraz ja jestem
w podobnej sytuacji i jak tu nie rzec, że dobro powraca ?!
W podziękowaniu za ten dar serca dostałam od Bogusi
czekoladownik z zawartością .
Mnie zachwyciło same opakowanie , oglądałam te kwiatuszki
z nabożną czcią - śliczne to mało powiedziane :)
Moje szydełkowe zmagania . Aniołki całe w bieli **
A teraz przyszedł czas na pocztówki , które przyszły w tym tygodniu .
Czekam na resztę obiecanych - pomyślicie uprzykszliwa kobieta :)
Dziękuję bardzo .
Od MAŁGOSI
Od JADWIGII
I to dosłownie ! Paczuszka przyleciała razem z Tiną do Polski u której
zapisałam się nie dawno do zabawy . Wielkie było zdziwienie z mojej strony ,
ale i ogromna radość , kiedy przyszła paczuszka od Tiny z bloga tinyhandmade ,
ponieważ umówiłyśmy się , że spotkamy się w wakacje i wtedy dostanę prezenty !
A tu już mam wytworki rąk własnych Tiny u siebie w domku , szkoda tylko , że
nie starczyło czasu na spotkanie , bo z Tiną znamy się już osobiście :)
Chciałam Aniołki i dostałam ! Prześliczne ! Zapytacie po co mi szydełkowe Aniołki?
Przecież mogę zrobić sobie sama, ale .... jak zrobię to zaraz komuś podaruję .
Jak się komuś podobają to zaraz polecą dalej i zostaję jak ten "szewc bez butów ".
Nawet z choinki potrafią zniknąć , a tak to" dostałam " - mówię i w ten sposób
posiadam dwa Aniołki , jeden od blogowej Janki , a drugi od koleżanki Agnieszki.
Teraz będę miała jeszcze 4 od Tiny i to są tylko moje :)
Paczuszka przyszła pełna słodyczy (dziękuję za sezamki - uwielbiam ),
najróżniejszych przydasi od nici zaczynając , a na papierze do kartek kończąc !
Tina serdecznie , serdecznie dziękuję
A to te cudowne Aniołki , śliczne prawda ?
To teraz ja zapraszam dwie osoby , na wytwory rąk własnych :))
Zasady jak zawsze , po otrzymaniu paczuszki ode mnie , trzeba zorganizować
taką samą zabawę u siebie na blogu . Czas realizacji to rok !
Ja jestem na etapie szydełkowych Aniołków , może ktoś się skusi lub
co innego wpadło mu w oko na moim blogu ? Zapraszam i czekam >
Podziękowania należą się też Gosi , która zrobiła dla mnie na zamówienie
zimowe , ciepłe skarpetki na drutach .... bo ja zmarzluch , a skarpet nie umiem :(
Oraz dorzuciła kilka szydełkowych drobiazgów - serdecznie dziękuję .
Łapacze snów ładnie wyglądają jako ozdoba w oknie - lubię je .
Od kilku dni mam takie ozdoby w trzech oknach : w sypialni jest nasz ,
starsza córka ma od lata swój , a teraz i najmłodszy członek rodziny ma swój !
Kiedyś młodsza córka powiedziała mi , że tylko ona została pominięta ,
jako matka wzięłam sobie słowa do serca i dziecku zrobiłam też łapacz snów .
Oczywiście przyozdobienie zostawiłam najmłodszej latorośli według uznania,
kleiła i przyczepiała sama ozdoby , w końcu ma to "coś "po mamie :)
Jeden z moich łapaczy snów " łysy " poleciał do Darii jako prezent Imieninowy .
Wolałam , aby nowa właścicielka przyozdobiła go sobie po swojemu :)
Łapacz dotarł i się podoba , a to największe wyróżnienie dla rękodzielnika !
A teraz kolejne Anioły , które zeszły z mojego szydełka :)
Z niebieską i srebrną lamówką
Ze srebrną lamówką
Ze złotą lamówką
Ze złotą lamówką
Kartka od BOŻENY z pozdrowieniami - dziękuję .
My czekamy na końcowy wynik , który męża może zakwalifikować do leczenia
klinicznego - jesteśmy cali w nerwach ! To takie ważne !
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za liczne i różnorakie wsparcie .
Spotkała mnie miła niespodzianka od Maryli z bloga Weekendowe robótki .
Zachwycam się niezmiennie jej frywolitkową biżuterią , szczególnie
kolczyki wpadły mi w oko i się tam utopiły :)
Maryla zaproponowała mi , że zrobi dla mnie, takie kolczyki ,
tak od serca .
Byłam zdumiona jej bezinteresownością , ale i szczerze zadowolona ,
że stanę się właścicielką tak pięknych , frywolitkowych kolczyków !
Moja radość była podwójna , bo Maryla w swojej dobroci dodała
do kolczyków bransoletkę w kolorach jakie chciałam,
ciemny granat połączony z białymi perełkami .
Za dar serca bardzo serdecznie dziękuję !
Prezentuję cudownej urody frywolitkową biżuterie :)
Tu kolczyki miały swoją premierę i mąż zauważył je !
A to kolejne moje Aniołki
Z bordową lamówką :)
Ze srebrną lamówką :)
Ze złota lamówką :)
Pocztówka od AGNIESZKI - dziękuję :)
Czekam na kolejne ślijcie proszę kartki .
Pewnie nie napisze nic nowego , ale jak ktoś w rodzinie choruje na "skorupiaka ",
to choruje cała rodzina . Starsza córka zamknęła się w sobie , młodsza stała się
płaczliwa i nerwowa , nie radzi sobie z emocjami , a ja ? A ja gryzę ręce z bezsilności !
Patrze na najukochańszą osobę i cierpię razem z nią .....