Nareszcie na te święta Wielkanocne udało mi się dokończyć haftowane pisanki,
pomyślałam , że taka ozdoba ładnie będzie się prezentować w oknie .
Hafciki robiło się szybciutko , ale już owijanie samego jajka przyprawiało
mnie o ból głowy i zgrzytanie zębów ! Pomogła mi koleżanka , która ma
wręcz anielską cierpliwość do owijania tych styropianowych pisanek ....
Z efektu końcowego jestem bardzo zadowolona , tym bardziej , że udało
mi się dokończyć znów jakąś zaczętą wieki temu pracę :):)
Pocztówki z pozdrowieniami - dziękuję , że o mnie pamiętacie :)
Od GOSI
Od EDYTY
Przecudną paczuszkę z wyrobami z koralików sprezentowała mi ostatnio Marta
z bloga Koraliki . Za prezenty stokroć dziękuję , tym bardziej, że wiem
ile to jest "roboty " przy takich maleńkich koralikach !!
Ogrom pracy i czasu Marta włożyła w zrobienie tych koralikowych
"ubranek " na pojemniki , które zdobią teraz moją półkę !!
Ale dość gadania , proszę podziwiać perfekcję wykonania w wydaniu
naszej blogowej koleżanki ! Różne są talenty , prawda ?
A teraz chcę się pochwalić haftem jaki ostatnio robię , prawie go skończyłam ...
Mam wrażenie , że razem z haftem i ja jestem na wykończeniu !!
Serwetkę haftem Richelieu robię ponad dwa miesiące, zostało uprać i....
wyciąć dziurki ! I to jest najtrudniejsza czynność do wykonania, aż się
boję za to brać ! Serwetka do celowo ma leżeć na stoliku pod telewizorem :)
Tradycyjnie chcę podziękować za kolejne pocztówki , oj kolekcja się powiększa !
Od GOSI
Od ANETTY
Zostałam obdarowana kolejnym rękodziełem, tym razem prezenty przyszły
od Natalii z bloga Zaczarowany Papier w ramach zabawy "Podaj Dalej " .
Na pierwszy rzut oka spodobało mi się ciekawe i oryginalne pudełko,
oczywiście pudełko okazało się z zawartością w środku ,
po za tym były kolczyki , szydełkowe podkładki i inne dobroci :)
Natalii serdecznie dziękuję i ogłaszam kontynuację zabawy u siebie ,
zapraszam dwie osoby chętne na moje rękodzieło !
Czas realizacji to rok , a po otrzymaniu ode mnie niespodzianki
należy kontynuować zabawę u siebie.
Dziękuję za kolejne pocztówki jakie do mnie dotarły :):)
Od EDYTY I MARKA
Kolejne unikatowe rękodzieło przyleciało do mnie za sprawą Aliny z bloga
Ali Wero domowe rękodzieło w ramach zabawy " Podaj dalej ".
Paczuszka musiała troszkę poczekać , aż wrócę z sanatorium , dlatego pokazuję
cudowne rękodzieło Aliny z małym poślizgiem !!
Mnie osobiście najbardziej przypadło do gustu śliczne pudełko z ptaszkiem ,
a zawartość pudełka powaliła mnie na kolana - koralikowa biżuteria !!
Oczywiście nie zabrakło też przydasiów i słodkości.
Alina serdecznie dziękuję , wiedziałaś co mi sprawi największą radość :):)
Teraz ja zapraszam dwie osoby chętne na kontynuację zabawy.
Czas realizacji rok , a po otrzymaniu niespodzianki ode mnie należy kontynuować
zabawę na swoim blogu . Znajdzie się ktoś chętny ??
Chwalę się kolejnymi pocztówkami z pozdrowieniami jakie od Was dotarły
Od CECYLII
Od NATALII
Od WŁADYSŁAWY
Zniknęłam na kilka tygodni, ponieważ pojechałam "do wód " leczyć stare kości
i skołatane nerwy! Taki odpoczynek bardzo mi się przydał .
Leczyłam się w Beskidzie Niskim, który przywitał nas prawdziwą , śnieżną zimą .
Nie dość , że były bajkowe widoki , to ludzie po prostu oszaleli !!
Takiej zimy to dawno u nas nie było, jak w bajce :)
Popatrzcie jakie mieliśmy widoki na Podkarpaciu !
Wiele osób czeka na wieści o leczeniu mojego męża . Jest światełko w tunelu, tomograf
wykazał zmniejszenie guzów, z czego bardzo się cieszymy , ale pojawiły się
efekty uboczne i nikt nie wie , tak na dobrą sprawę w jakim kierunku się
to wszystko rozwinie! Wiadomo to eksperymentalne leczenie , ale jest szansa
na wyleczenie i to jest najważniejsze dla nas !
Mąż po tym badaniu , nabrał wiary , że może pokonać chorobę i nawet planuje,
że pojedziemy do Zakopanego - to jego marzenie :)