Dziś będzie krótko. Będzie więcej do oglądania , niż do czytania ,ponieważ dopadło mnie jakieś paskudne choróbsko i od kilku dni sypiam z "Panem Grypą" ,a mąż z "Panią Grypą " i jesteśmy ogólnie rozbici i nie do życia :( :(
Bombki zrobiłam trochę wcześniej , ale nie było kiedy pokazać, bo zdjęcia" chodziły" z telefonem córki :):) Część bombek już podarowałam i trafiły do nowych właścicieli, a reszta czeka na podarowanie .....
Jakie cudowne bombki, są przeurocze. Ta niebiesko srebrna skradła me serce Beatko. Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
OdpowiedzUsuńBobki śliczne w prawdziwie świątecznych kolorach:-)))
OdpowiedzUsuńWszystkie bombki super. Życzę dużo zdrówka.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
D.
jakie tu "zdrady" małżeńskie odchodzą ;-D
OdpowiedzUsuńna dwa fronty
pogonic kijem jedno i drugie!
fajne karczoszki, te srebrne bardzo w moim guście :-)
Fajna kolorystyka karczochowych bombek - prawdziwie świąteczna:) Dużo zdrowia:)
OdpowiedzUsuńBombki rewelacyjne!
OdpowiedzUsuńMam małego bzika na punkcie bombek choinkowych - uwielbiam te ręcznie robione, w każdej postaci.
Może miałabys ochotę na małą wymiankę? Mogę w zamian ofiarować aniolki długonóżki, kartki ślubne lub na inne okazję, wianuszek jakiś... oczywiście zrozumiem jeśli napiszesz: nie.
Pozdrawiam zagrypionych i życzę zdrówka!
Pewnie ,że tak :)
UsuńBardzo cenie sobie rękodzieło w każdej postaci :)
Niestety te bombki już poszły do nowych właścicieli i dopiero muszę uruchomić "fabrykę " i naprodukować następne :):):)
Poczekam :) W przyszłym tygodniu postaram się przesłać na Twój adres e-mail zdjęcia moich tworków, które jeszcze mam i propozycję tego, co mogę zrobić. Może coś Ci wpadnie w oko.Miłego weekendu :)
UsuńBardzo ładne, mienią się się świątecznym blaskiem.
OdpowiedzUsuńPrzeurocze bombki :)
OdpowiedzUsuńprzepiękne bombki- chętnie przygarnę najmniejszą w zamian za karteczkę, która się Tobie spodobała:
OdpowiedzUsuńhttp://jadwiga-sercemtworzone.blogspot.com/2015/10/fioletowa-zaduma-nad-jednorodzonym.html?
Pozdrawiam cieplutko i proszę o kontakt e-mailowy, gdybyś się zdecydowała na moja propozycję :)))
jadwigakluczynska@o2.pl
Śliczne! :))
OdpowiedzUsuń